Traumy

Z zasady ludzie uważają że trauma to coś bardzo mocnego, coś co odmieniło totalnie psychikę człowieka, zmieniło go nie do poznania. Tak jest to przedstawiane w filmach, mediach. Pokazane jako coś tak poważnego że nie można sobie z tym samemu poradzić. Jak przeżycie katastrofy samolotu albo powrót z wojny po tragicznych wydarzeniach.

W rzeczywistości traumą może być utrata kogoś bliskiego. Traumą może być to że rodzice nas bili w dzieciństwie. Traumą może być zdrada najbardziej zaufanego przyjaciela czy krzywdzące słowa byłej partnerki.

Trauma to w skrócie wszystko co zmieniło negatywnie naszą samoocenę, postrzeganie świata lub zaufanie do tego że jest dobrze.

Traumy blokują nas na nas samych i na otaczający nas świat.

Traumy z jakimi się najczęściej spotykam to brak miłości w rodzinie, to krzywdzenie dzieci nieudolnością wychowawczą rodziców, najczęściej egoizm rodziców. Wszystkie krzywdzące słowa wypowiadane przez osoby na których nam zależało jak byli partnerzy. Tzw. noże wbite w plecy przez najbliższych lub przyjaciół. Traumą jest też spowodowanie krzywdy komuś nieumyślnie. Szczególnie nadwrażliwe osoby obarczają się nadmiernym poczuciem winy za takie sytuacje.

Jak wyleczyć się z traumy?

Najprościej jest w nią wejść. Dlatego w jednym z poprzednich artykułów pisałem o podkręceniu sobie odwagi. Potrzeba odwagi aby wejść jeszcze raz w sytuację która spowodowała ból, cierpienie, niewygodę emocjonalną. Obecnie mamy czasy w których energie napływające na naszą planetę pomagają wyciągnąć dawno zapomniany brud z piwnicy. Nie po to żeby miotało nami w każdą stronę ale po to żeby ukazać się. Aby wyszło wszystko co mamy jeszcze do przepracowania i pokazało się jak na dłoni.

Należy powrócić wspomnieniami do momentu wywiązywania się traumy. Wejść w to jeszcze raz, ten ostatni raz i zakończyć temat. Poczuć jeszcze raz to co się wtedy czuło. Być tamtą sytuacją tutaj i teraz od nowa. Emocja to energia. Należy pozwolić sobie aby ta emocja rozeszła się po całym ciele. Niech ta chmurka energii dotrze do końcówek paznokci i włosów. Bądź tą emocją w całości aby ją zrozumieć w pełni. Bądź tą sceną jeszcze raz. Przyjrzyj się jakie myśli Ci wtedy chodziły po głowie. A gdy już będziesz tym od nowa… z obecną świadomością i zrozumieniem, z wiedzą że jednak żyjesz, że jednak nic Ci nie jest i jesteś bezpieczny, że wcale Twoje życie się nie skończyło… uzdrów to.

Można uzdrowić na wiele sposobów.

Niekiedy wystarczy samo zrozumienie co się wtedy wydarzyło i zrozumienie tego z obecnego punktu widzenia.

Niekiedy trzeba się przytulić w tamtej scenie i sobie wybaczyć… wysłać bezwarunkową miłość i szepnąć do ucha że wszystko będzie dobrze, że już jest dobrze bo teraz to wiesz.

Podczas takiego procesu warto też wybaczyć sobie błędy nieświadomości. Podziękować komuś kto wyrządził nam krzywdę za te doświadczenia w zrozumieniu że były nam konieczne na naszej ścieżce rozwoju osobowości.

A czasami wystarczy zrozumieć co powodowało np. człowiekiem który wyrządził nam krzywdę.

Warto przy tym rozumieć ciągle że to wszystko już nie jest ważne bo to przeszłość. To już było a nie jest. Nie ma tego teraz więc dlaczego dzisiejszy JA ma żyć, podejmować decyzje lub bać się coś wykonać przez pryzmat tego co już nie istnieje?

Z każdej negatywnej sytuacji płyną jakieś pozytywy. Tylko je dostrzeż.

Ktoś Cię okradł? Nauczyłeś się ostrożności.

Ktoś Cię zdradził? Nauczyłeś się dbać o swoje wnętrze, plus ostrożności 🙂 i trafniejszego dobierania osoby której powierzysz swoje najcenniejsze emocje.

Rodzic Cię bił w dzieciństwie? Teraz wiesz czego nie chcesz dla swoich dzieci. Pokazano Ci kim NIE BYĆ i jak bardzo nie warto powielać tych krzywdzących schematów.

A może TY kogoś okradłeś? Wybacz sobie tą traumę. To ona nauczyła Cię czym są wyrzuty sumienia i pozwoliła poznać kim nie chcesz być. Odbiłeś się od pewnej granicy do której nie chcesz już podchodzić.

We wszystkim co złe jest coś dobrego do wyłuskania.

Przemień traumę w korzyść na drodze rozwoju.

Jakie traumy masz już za sobą?

– Adrian Porada