Tylko człowiek

Tylko ziemianie

Pragnę odczarować pewien masowy pogląd… w zasadzie mit, grę pozorów.

Nie jesteśmy tylko ziemianami, czy jak to niektórzy nas prześmiewczo nazywają „ziemniakami” 😊

Nie jesteśmy dziećmi błądzącymi we mgle czy niedorozwiniętymi głupkami w piaskownicy których trzeba prowadzić za rączkę.

Przez tysiąclecia zniewolenia pod okupacją ciemnej strony, która w zasadzie jest uosobieniem praktycznie tylko cech ego, zysku, manipulacji… jest nam wmawiane że jesteśmy grzeszni, winni, źli, słabi, głupi, niedobrzy i w zasadzie możemy buty lizać przedstawicielom innych cywilizacji.

Po pierwsze, jako cywilizacja ziemian, jesteśmy mieszanką genetyczną 12 głównych cywilizacji. Mamy w swoich genach dostęp do zdolności, darów, predyspozycji wszystkich dostępnych w wszechświecie.

Po drugie w naszym ziemskim bagienku mocnych doświadczeń dualnych, rollercoaster przeżyć jesteśmy w najtrudniejszych warunkach w jakich mogą doświadczać istoty światła. Potrzeba było ogromnej odwagi aby zejść tutaj pomagać mamie ziemi się wznosić i przewalczyć zagrywki okupantów astralnych.

Po trzecie, mamy tutaj bardzo krótkie życia, intensyfikacje wrażeń i bardzo przyspieszony kurs rozwoju. W wyższych gęstościach niedualnych żyje się błogo i w pełni miłości… w potężnej strefie komfortu gdzie doświadcza się i rozwija bardzo powoli. Tutaj jest meksyk na całego.

Po czwarte jesteśmy, jako ziemianie, nieobliczalni, nieokrzesani, nieprzewidywalni, pełni fantazji, artyzmu, logiki, analitycznego myślenia. Jesteśmy pomieszaniem z poplątaniem wszystkich najgorszych i najlepszych cech wszechświata.

Po piąte mamusia ziemia jest wyjątkową planetą na której istnieje życie, co nie jest zbyt powszechne, do tego jest jedną, ostatnią i najważniejszą biblioteką życia. Zapisem życia jako takiego, form życia, wszelkich jego przejawów, wspaniałości i przykrości. Jest ostatnią biblioteką o którą toczy się bój. To tutaj ważą się losy wszechświata.

Wszystkie oczy najważniejszych cywilizacji patrzą na nas od wieków. Wszyscy nas obserwują, ingerują, zaburzają i podziwiają. Zależnie która cywilizacja. Jesteśmy w centrum uwagi a nie na uboczu jako mało ważne, młode życie.

Od przewagi sił ciemnych lub świetlistych tutaj będą zależały losy całej reszty cywilizacji. Dlatego jedni nas wspierają a inni za wszelką cenę chcą zaszkodzić.

Przy czym nadmienię słowem wstępu do rozpoznania cywilizacji że te które najbardziej nam się narzucają z pomocą to te które które mają największy interes względem nas i ziemi. Energetyczny interes. To jak walka o najbardziej żyzną glebę na całym kontynencie. Kto zdobędzie, zawładnie, ten wygrywa.

Jako mieszanka genetyczna i energetyczna wszystkich cywilizacji jesteśmy cennym kąskiem do ściągania z nas energii bo każdy może się naszą energią żywić, każdy jest dopasowany.

A teraz inne cywilizacje. One wcale nie są takie w dupkę świętojebliwe. To wcale nie są istoty które mają wszystko przerobione i mogą nas nauczać. Do pewnego stopnia owszem… ale nie są wcale jacyś wielce lepsi od nas. W rzeczywistości to oni uczą się od nas. Zdobywają wiedzę na bazie naszych ziemskich doświadczeń czy to wojennych, czy konfliktowych, czy przyglądając się do czego istoty są zdolne tak aby uniknąć takich scenariuszy u siebie.

Wiele ze znanych nam cywilizacji to też po prostu ludzie. Jak i u nas. Są ludzie i ludzie, każdy z inną historią i innym scenariuszem na życie. Te cywilizacje które przedstawiają się jako niemalże anioły tak naprawdę mają za sobą historie wojen, konfliktów, przerostu ego. Wiele z tych cywilizacji nie pracuje nad sobą tak intensywnie jak my tutaj na ziemi. Żyją sobie błogo i niczym się nie przejmują, również z rozdmuchanym ego, swoimi problemami i słabościami.

To nie są państwo idealni, tak się tylko pokazują, gra pozorów. Jak sąsiedzi żyjący na pokaz a w domu się kłócą i biją z masą nieprzerobionych tematów.

TO u nas na ziemi następuje najmocniejsza przemiana ciemności w światło. To na naszym indywidualnym rozwoju, przełamywaniu schematów, programów, traum, okupacji informacyjnej, w naprawdę trudnych warunkach, uczą się inne cywilizacje które uważamy za nie wiadomo kogo. Że są z wyższej gęstości czy mieli więcej czasu na rozwój to od razu lepsi. Nie prawda… to że żyją dłużej albo mieli więcej czasu na rozwój technologii to świadczy tylko o tym że mieli więcej czasu na rozwój technologii… tyle.. .nie koniecznie nad sobą pracują. TO żę są z wyższej gestości to znaczy że tam się po prostu urodzili a nie że mają za sobą te ciężkie warunki jakie my teraz przeżywamy.

Na ziemi z ok 8 miliardów istnień, ok 60% z nich to obce cywilizacje a tylko ok 40% to ziemianie.

Spotykam bardzo dużo plejadian, arcturian, andromedian, cassiopeian, reptilian, draco, modliszek wcielonych w ciała ludzkie, doświadczających jako ludzie. W wyższych gęstościach są sobą w swojej cywilizacji ale schodzą doświadczać tutaj, bo nigdzie indziej tak nie ma. Jedni aby się rozwijać, siebie jako istotę a inni żeby mieszać i zaburzać.

Z ciemnymi jest jeszcze tak że działają typowo z zaplecza astralnego wpływając na postacie ludzkie lub jeszcze nie oczyszczone, nieuświadomione istoty światła które trzymają u siebie w pułapkach w przestrzeniach astralnych. Przypominam że jesteśmy istotami wielowymiarowymi, to znaczy że nasze świadomości są na wszystkich gęstościach jednocześnie. Tzw potocznie nasze wyższe JA.

Zatem nie dajmy się zwieść że inne cywilizacje to takie och i ach a my jesteśmy niegodni w ogóle na nich patrzeć. Gówno prawda. Jesteśmy cenieni, chronieni, okupowani, podziwiani, podjadani, wspierani, blokowani żeby nie odkryć swojej prawdziwej mocy.

Wszystkie oczy patrzą na nas. Nie jesteśmy wyrzutkami wszechświata ale obecnie jesteśmy niemalże centrum wszechświata.

To tak jak z Polską na arenie międzynarodowej. Wszyscy mają zakorzenione przekonanie że nasz piękny kraj to granica europy. Wyrzutek wschodu. Nic nie znaczący kraj, słaba gospodarka, słabi ludzie, złodzieje i pomioty. A prawda jest taka że polska leży w geograficznym, gospodarczym i kulturowym centrum europy. Historycznie mamy najgorsze możliwe warunki do rozwoju. Ciągle okupowani, ciągle najeżdżani. Pomieszanie z poplątaniem zachodu i wschodu. A tak naprawdę jesteśmy najlepszą mieszanką cech ludzkich. Pełen wachlarz.

– Adrian Porada